Święto Uniwersytetu Jagiellońskiego

Prof. Przemysław Mroczkowski - sylwetka

Przemysław Mroczkowski urodził się w Krakowie. W 1933 roku ukończył IV Gimnazjum Państwowe im. Henryka Sienkiewicza w Krakowie. Matura o profilu ogólnohumanistycznym wieńczyła pięć lat nauki łaciny i siedem lat nauki języka francuskiego. Był więc znakomicie przygotowany do studiów na Wydziale Filozoficznym UJ; świadczy o tym fakt, że studiował jednocześnie dwa kierunki. W latach 1933-38 studiował filologię romańską u prof. Folkierskiego, oraz filologię angielską pod kierunkiem prof. Dyboskiego. Lata studiów uwieńczył przed wojną tylko jednym magisterium na podstawie pracy L'element romanesque et fantastique comme moteur d'action dans les romans de Chretien de Troyes. Po otrzymaniu dyplomu musiał odbyć roczną służbę wojskową w artylerii. Zaraz potem zmobilizowany do pułku artylerii ciężkiej odbył Kampanię Wrześniową, a szczęśliwie uniknąwszy obozu jenieckiego, powrócił do Krakowa. Niestety o ukończeniu studiów anglistycznych nie mogło być mowy.

Lata okupacji upłynęły profesorowi na żmudnej, ale potrzebnej pracy nauczycielskiej. Uczył francuskiego i angielskiego. Aresztowany przez gestapo w 1941 r. za zabronioną działalność oświatową, spędził kilka tygodni w więzieniu na Montelupich. Uwolniony, opuścił Kraków i kontynuował pracę nauczycielską w powiecie miechowskim, sam się jednocześnie kształcąc.

Po wyzwoleniu Przemysław Mroczkowski podjął pracę jako lektor języka angielskiego na AGH, w Gimnazjum im. Jana Sobieskiego, a wkrótce też na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jednocześnie zabrał się natychmiast do przygotowywania pracy magisterskiej z literatury angielskiej. Pracę tę przedstawił i zdążył obronić jeszcze przed śmiercią prof. Romana Dyboskiego w roku 1946. Tytuł pracy brzmiał G.K. Chesterton as Hagiographer. Przemysław Mroczkowski uzyskał stypendium do Uniwersytetu Notre Dame w Stanach Zjednoczonych, gdzie pracował nad przygotowaniem rozprawy doktorskiej. Obronił ją w jesieni 1947 r., przedstawiając rozprawę G.K. Chesterton and the Middle Ages. Promotorem był prof. Tarnawski.

W tym samym roku dr Przemysław Mroczkowski został kierownikiem Sekcji Angielskiej w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Tam też się habilitował w roku 1951 (Canterbury Tales na tle epoki) i przez krótki okres był wykładowcą na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po rocznym pobycie w Oxfordzie, objął prowadzenie Katedry Anglistyki w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i tam owocnie przepracował lata pięćdziesiąte, okres zamknięcia krakowskiej anglistyki, którą reaktywowano dopiero w roku 1958. Praca Profesora w Lublinie zaowocowała bardzo bogato: jego uczniowie zasilili w latach 60-tych wiele polskich uniwersytetów i budowali nowe ośrodki anglistyczne. Były to też lata, które zapewniły pewną szczególną "ciągłość" niszczonej przez stalinowski reżym krakowskiej - najstarszej - anglistyce. W otwartej na nowo Katedrze asystentami zostali głównie wychowankowie Profesora z KUL-u. Sam Profesor wrócił na stałe na Uniwersytet Jagielloński na początku lat sześćdziesiątych, aby od roku 1964, przez siedemnaście lat kierować Katedrą, a potem Instytutem Filologii Angielskiej UJ.

Zainteresowania naukowe Profesora, określone w dużej mierze już w jego pracach magisterskich, w rozprawie doktorskiej i habilitacyjnej, koncentrowały się głównie wokół angielskiego średniowiecza, również wokół wybitnych pisarzy katolickich XIX wieku (Chestertona i Newmana). W latach następnych poszerzył je jeszcze o znaczące nazwiska Szekspira i Conrada. Trudno tu wymienić wszystkie prace Profesora, ograniczyć się więc wypada do jego najważniejszych publikacji. Tak więc zainteresowanie angielskim średniowieczem zaowocowało znakomitymi opracowaniami: Opowieści Kanterberyjskich Geoffreya Chaucera, w których autor w szczególnie trafny sposób potrafił ująć wszystkie najistotniejsze cechy kultury średniowiecznej Anglii, ale również Europy, która wtedy była właśnie kulturą, religią i językiem łacińskim w niepowtarzalny sposób scalona. Za pracami nad dziełem Chaucera stoi dodatkowo ogromna wiedza poszerzona o studia nad średniowieczem francuskim. Ponadto zajął się Profesor innym twórcą średniowiecznym, Williamem Langlandem, którego dzieło Piers Plownman opatrzył świetnym komentarzem krytycznym. Niejako zwieńczeniem studiów nad średniowieczem stał się tom esejów Katedry, łyki i mistrele (1962), unikatowa pozycja omawiająca angielskie średniowiecze w języku polskim.

Tom esejów szekspirowskich zatytułowany Szekspir elżbietański i żywy (1966, wznowienie 1992) jest cennym wkładem w polską krytykę szekspirowską. Już sam tytuł wyraźnie określa zawartość książki, która przedstawia dzieło wielkiego poety i dramaturga w zgoła innej perspektywie niż w tym samym czasie wydane szkice Jana Kotta. Ideą przewodnią esejów Przemysława Mroczkowskiego jest bowiem pokazanie renesansowej istoty dramatów Szekspira i wiecznie żywej i aktualnej problematyki, postaw i estetyki tamtego (a nie naszego) czasu.

O Józefie Conradzie-Korzeniowskim ogłosił Profesor szereg artykułów i rozpraw zajmując się zarówno moralną problematyką jego powieści, jak i europejskim wymiarem jego wielkiej sztuki pisarskiej. Ogromna wiedza i głęboka znajomość literatury angielskiej zaowocowały najpierw w zbiorze esejów z historii literatury angielskiej Dżentelmeni i poeci (1975), a następnie Zarysem historii literatury angielskiej (I wydanie 1978, II wydanie 1981, III, poszerzone 1986). Obecnie przygotowywane jest nowe, znacznie rozszerzone wydanie. Emerytura nie przeszkodziła Profesorowi w kontynuowaniu pracy naukowej. W roku 1996 ukazał się zbiór szkiców Chaucer to Chesterton. English Classics from Polish Perspective.

Warto też w tym miejscu powiedzieć, iż Profesor Przemysław Mroczkowski był dobrze znany na uniwersytetach europejskich i amerykańskich. Wykładał m. in. Oxfordzie, Cambridge, Californii, Rzymie, Perugii, Hamburgu. Znał najwybitniejsze postacie swego czasu, że wymienię tylko C. S. Lewisa, wielkiego historyka literatury i pisarza, oraz Tolkiena, autora tak dobrze teraz znanego polskim czytelnikom. Dzięki staraniom Profesora, mieliśmy okazję gościć w Instytucie Filologii Angielskiej UJ wielu znakomitych brytyjskich naukowców.

Jest też Profesor wybitnym tłumaczem literatury angielskiej. Do jego najwspanialszych osiągnięć zaliczyć trzeba tłumaczenie poematu Langlanda Piers Plowman. Pod polskim tytułem Widzenie o Piotrze Oraczu ukazał się on w Serii Dawnej Literatury Angielskiej Wydawnictwa Literackiego w Krakowie w roku 1983. Podobnie znakomite jest tłumaczenie "Opowieści Rycerza" z Canterbury Tales Chaucera, wydane w roku 1988. Przetłumaczył też Profesor słynne wykłady kardynała Newmana, którego esej O idei uniwersytetu był dla Profesora źródłem przemyśleń i bodźcem do działania i pisania na temat nowoczesnego kształtu uniwersytetu oraz istoty kształcenia uniwersyteckiego.

Profesor Przemysław Mroczkowski jest wychowawcą i nauczycielem wielu pokoleń polskich anglistów. Oferował im swoja wiedzę, pomagał w osiąganiu kolejnych stopni naukowych, uczył wrażliwości na piękno literatury i radość z niej płynącą, a jednocześnie zawsze zwracał uwagę na wartości moralne. Jako wielki miłośnik teatru, był animatorem wielu studenckich przedstawień, zwłaszcza sztuk Szekspira, zarówno w latach lubelskich jak i w Krakowie. Sam niejednokrotnie stawał się aktorem na równi ze swoimi studentami. Były te przedstawienia znakomitym elementem integrującym pracowników i studentów, świetnym narzędziem wychowawczym oraz okazją do doskonalenia języka.

Z okazji odnowienia Doktoratu na Uniwersytecie Jagiellońskim składamy mu podziękowanie za kontynuowanie wielkiej inicjatywy Profesora Dyboskiego - stworzenia studiów anglistycznych w Krakowie - i za trud tych wszystkich lat, które poświęcił na rozbudowę krakowskiej anglistyki i wprowadzenie jej w świat.

Marta Gibińska-Marzec

 

[zdjęcie]
Rektor A. Koj wręcza prof. Mroczkowskiemu dyplom odnowienia doktoratu

 

Wystąpienie Prof. Przemysława Mroczkowskiego

Bardzo serdecznie dziękuję za zorganizowanie mojego jubileuszu 50-lecia doktoratu. Jestem wzruszony i poruszony wspomnieniami.

Kiedy broniłem doktoratu w 1947 roku, anglistyka krakowska była poważnie zagrożona. Jej założyciel, prof. Roman Dyboski już nie żył. Jego następca, prof. Władysław Tarnawski miał być niebawem aresztowany, a sama Katedra, mimo wielu kandydatów na studia, zamknięta. W tej sytuacji, w której trudno było myśleć z optymizmem o rozwoju naukowym neofilologii, nikomu nie przyszło do głowy, że 50 lat później Krakowska Anglistyka będzie dużym Instytutem posiadającym 5 Zakładów i około 400 studentów.

Cieszę się z tego ogromnie. Nie jest to oczywiście tylko moja zasługa: jest to efekt pracy wielu wspaniałych ludzi, którzy bez reszty oddali swoją energię uniwersytetowi i zawsze wierzyli, że warto to robić.

Niech mi więc będzie wolno powiedzieć, że żadne, nawet najgorsze chwile, nie powinny prowadzić do zniechęcenia i niewiary.

Jest teraz piękna wiosna. Życzę wszystkim, aby była ona powiewem radości, otuchy, wewnętrznego spokoju, że świat jest zawsze piękny i że soki życia, które spływają na nas wraz z łagodnym deszczem wiosennym, jak co roku napełnią nas energią do dalszego działania.

Jak to opisał 600 lat temu (kiedy Królowa Jadwiga odnawiała naszą Akademię) Geoffrey Chaucer w Prologu do słynnych Canterbury Tales:

When that April with his showres sote
The droughte of March hath perced to the rote,
And bathed every veine with swich licour,
Of which vertu engendred is the flowr;
Whan Zephyrus eek with the sweete breeth
Inspired hath in every holt and heeth
The tendre croppes, and the yonge sonne
Hath in the Ram his halve cours yronne,
And smale fowles maken melodye
That slepen al the night with open ye -
So priketh hem Nature in his corages -
Thanne longen folk to goon on pilgrimages.


Do spisu treści