Szeroki zakres programu badawczego i potrzeby dydaktyczne Uniwersytetu Jagiellońskiego inspirują współpracę z wieloma instytucjami nauki i kultury w Krakowie. Pracownicy tych instytucji niejednokrotnie uczestniczą w procesie dydaktycznym Uniwersytetu, łącząc podwójne obowiązki. Opracowania naukowe nauczycieli akademickich UJ, zajęcia warsztatowe podobnie często opierają się na zasobach instytucji krakowskich. Do takich instytucji blisko współpracujących z UJ należy Muzeum Narodowe w Krakowie (dalej MNK), rozprzestrzenione w wielu budynkach na terenie miasta.
Jeden z tych ważnych adresów to ulica Marszałka Józefa Piłsudskiego nr 10-12: Oddział MNK im. Emeryka Hutten-Czapskiego, niestety nie otwarty aktualnie dla zwiedzających. Wart on jest specjalnej uwagi i troski o szybkie udostępnienie mieszczącej się w nim unikatowej w Europie kolekcji numizmatycznej, która ma wszelkie predyspozycje, aby się stać wizytówką Krakowa w skali Wspólnoty Europejskiej.
![[podpis]](53b.jpg)
Portret Emeryka hr. Hutten-Czapskiego i oryginał
podpisu
Okrągła, jubileuszowa data stulecia śmierci fundatora - Emeryka hr. Hutten-Czapskiego (1828-1896) przypomniała o konieczności przyspieszenia działań na rzecz przywrócenia ekspozycji, znanej od początku wieku do II wojny światowej pod nazwą Muzeum im. Emeryka hr. Hutten-Czapskiego. Taki był też motyw urządzenia okolicznościowej wystawy, "przytulonej" w arsenale Muzeum XX Czartoryskich w dniach 16 stycznia - 16 marca 1997 roku, ze względu na brak możliwości ekspozycji w oryginalnych pomieszczeniach, a cieszącej się dużą frekwencją i zainteresowaniem publiczności. Wystawa ta była właśnie jednym z przykładów bliskiej współpracy UJ i MNK. Koncepcję przygotowała prof. Maria Kocójowa z UJ, przed laty długoletnia pracownica Muzeum i monografistka zbiorów Czapskich. Kuratorem wystawy była mgr Bogusława Haczewska, kierownik Gabinetu Numizmatycznego Muzeum. Wspomagali ją pracownicy z gabinetu i z innych oddziałów MNK. Z wyjątkiem bowiem monet i medali, pozostałe zbiory Czapskiego zostały rozproszone w ogólnej kolekcji MNK. Opracowanie plastyczne przygotował Jacek Budyn.
Zbiory i działania Emeryka hr. Hutten-Czapskiego, zabezpieczenie kolekcji przez wybudowanie specjalnego pawilonu w XIX wieku oraz jego publiczne udostępnienie na początku XX wieku, są jednym z charakterystycznych przykładów patriotycznego zaangażowania kosmopolitycznej rodziny, która swoje polskie korzenie utrwaliła w Krakowie. Zasłużona dla kraju familia Czapskich, według polskich herbarzy rodem od XVI wieku z Pomorza Gdańskiego (nadanie wsi Czaple), a od XVIII wieku rozgałęziona też na Białorusi i Litwie, była i jest spowinowacona w całej Europie, zwłaszcza z rodami kurlandzkimi i czeskimi. Interesująco opisała te związki rodzinne Maria Czapska (1894-1981), prawnuczka kolekcjonera, w wielokrotnie wznawianej książce Europa w rodzinie (wyd. 1: Paryż 1970).
Na tym tle tym bardziej należy docenić efekty domowego, patriotycznego wychowania Emeryka hr. Hutten-Czapskiego, w połączeniu z jego pasją kolekcjonerską do ojczystych pamiątek. Poczucie narodowe sprowadziło w 1894 roku tego wysokiego urzędnika carskiego razem ze zbiorami do Krakowa, miasta nazywanego wówczas "matecznikiem Polski, do którego przybywają na starość wielkie lwy, orły i niedźwiedzie, aby tu złożyć swoje kości".
Emeryk hr. Hutten-Czapski - z wykształcenia przyrodnik, z zamiłowania humanista, historyk-samouk, dzięki swojej pasji kolekcjonerskiej, zwłaszcza numizmatycznej i bibliofilskiej, zyskał uznanie i autorytet uczonego o sławie międzynarodowej. Zgromadził cenną kolekcję rzemiosła artystycznego, ksiąg, rycin i numizmatów w prywatnym majątku w Stańkowie k. Mińska na Białorusi. Nie mniej ważne były jego starania o naukowe opracowanie posiadanych zbiorów. Poświadczają to zachowane w Muzeum Narodowym w Krakowie zbiory oraz kartki katalogowe gromadzonych poloników, własnoręcznie kaligrafowane. Do dzisiaj frapuje numizmatyków jego najpełniejszy opis polskiej kolekcji numizmatycznej - pięć opasłych tomów, drukowanych katalogów Catalogue de la collection des medailles et monnaise Polonaise (Petersburg - Kraków 1871-1916, wyd. fotoofsetowe w Grazu 1957).
Mniej znane, ale też cenione są zbiory Emeryka hr. Hutten-Czapskiego i jego badania nad numizmatami ruskimi, a zwłaszcza opis dawnych monet pt. Udielnyja, wielikokniażeskija i carskija diengi driewniej Rusi sobranija grafa E.K. Gutten-Czapskogo (Petersburg 1875). Sławę w Rosji przyniosła mu bogata kolekcja rosyjskich rycin i ksiąg. Te zbiory zostały rozproszone w Rosji. Emeryk hr. Hutten-Czapski część numizmatów sprzedał Wielkiemu Księciu Gieorgijowi Michajłowiczowi Romanowowi w 1884 roku. Dużą partię zbiorów jako ojcowiznę przekazał, wraz z posiadłością Stańków, najstarszemu synowi Karolowi (1860-1904), gospodarnemu prezydentowi miasta Mińska na Białorusi. Podzieliły one niestety smutny los wojenny polskich majątków kresowych.
Decyzja Emeryka hr. Hutten-Czapskiego o wyborze Krakowa na stałą siedzibę dla zbiorów była trafna i pozwoliła ocalić je przed kataklizmami dwóch wojen światowych. Przyczyniło się do tego wzniesienie specjalnego pawilonu dla kolekcji przy ul. Wolskiej 10, przylegającego do zamieszkałej przez Czapskiego posesji nr 12 (dzisiaj ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego). Emeryk hr. Hutten-Czapski nie doczekał otwarcia wymarzonego muzeum i goszczenia w jego progach zwiedzających współrodaków. Po jego krótkiej chorobie i nagłej śmierci, synowie, a zwłaszcza wdowa, kontynuowali jego zamierzenia.
![[portret]](54.jpg)
Hr. Elżbieta z Meyendorffów Czapska
Hr. Elżbieta z Meyendorffów Czapska (1833-1916), wprawdzie do końca życia nie mówiła biegle po polsku, ale z całym poświęceniem, jako dowód wielkiego uczucia do męża, doprowadziła do końca jego plany muzealno-wydawnicze. Podobnie jak wcześniej cierpliwie i z talentem odrysowywała i kolorowała rysunki dystynktoriów, medali, monet gromadzonych przez Emeryka, po jego śmierci równie gorliwie czuwała nad wydaniem wspomnianego katalogu numizmatycznego (t. V wyd. w 1916 r., zamykający opis 11 202 zabytków), jak też nad publikacją opisu książek - białych kruków pt. Spis druków epoki Jagiellońskiej w zbiorze Emeryka hr. Hutten-Czapskiego w Krakowie, (wyd. 1900 r.), oraz wydaniem katalogu najważniejszych rycin w kolekcji pt. Spis rycin przedstawiających portrety przeważnie polskich osobistości w zbiorze hr. Emeryka Hutten-Czapskiego, z rękopisu śp. Emeryka Hutten-Czapskiego (wyd. 1901 r.). Opublikowanie tych wydawnictw było możliwe dzięki wydatnemu udziałowi redakcyjnemu Feliksa Kopery, którego ustanowiła pierwszym dyrektorem Muzeum hr. Emeryka Hutten-Czapskiego, znanego później jako długoletniego, zasłużonego dyrektora MNK i współpracownika UJ. Ukoronowaniem wysiłków Elżbiety z Meyendorffów Czapskiej było otwarcie w 1901 roku prywatnego muzeum i opublikowanie Przewodnika po Muzeum hr. Emeryka Hutten-Czapskiego w Krakowie (1902 r.). Po sporadycznej ekspozycji części zbiorów na wystawie przemysłowo-handlowej w Warszawie w 1889 roku (jeszcze za życia Emeryka), po raz pierwszy dopuszczono wówczas na stałe do oglądania zbiorów szersze grono polskiej publiczności, tym razem w specjalnie wzniesionym budynku dla tego muzeum w Krakowie.
Odbiór społeczny wystawy w Krakowie był znakomity. Muzeum w pięknie zaprojektowanym przez Tadeusza Stryjeńskiego pawilonie wzbudziło zaciekawienie publiczności i uznanie koneserów. Zawarto w nim przecież skarby sprowadzone "w 134 skrzyniach, przywiezionych w sześciu wagonach, mieszczących numizmaty, medaliony, konchy, starą porcelanę, stare zbroje, stare meble gdańskie, bibliotekę cenną zawierającą wiele okazów z wywiezionej do Petersburga biblioteki Załuskich, wreszcie zbiór geologiczny i mineralogiczny mogący się zaliczać do najcenniejszych w Europie..." ("Czas" z 8 stycznia 1895 r.). Ekspozycja zajęła dwa piętra. Przestrzenne sale (każda o powierzchni po 76 m2 i o wysokości: 5,20 m (parter) i 4,20 m (I p.), o wystroju z drewna, typowo bibliotecznym, stwarzały niepowtarzalny klimat zacisza domowego. Tę atmosferę pogłębiały szlacheckie pamiątki, dowody świetności rodu Czapskich oraz innych znacznych polskich famili. Tarcze herbowe Emeryka i Elżbiety Czapskich nad wejściem od ulicy, marmurowe epitafium Emeryka w przedsionku oraz na parterze: gipsowe medaliony z podobiznami kolekcjonera i jego żony, dawały świadectwo, czyim wysiłkiem zostało wzniesione i urządzone muzeum. Ścienne szafy biblioteczne zostały szczelnie wypełnione rękopisami i starodrukami, których grzbiety pięknie zdobione wyzierały zza ochronnych siatek metalowych. Środkiem sal biegły gabloty ze "starożytnościami" (234 obiekty). Na parterze znalazło się: 16 pasów polskich jedwabnych, militaria, biżuteria, łyżki, zbiór kamieni herbowych, zabytkowe szkło i porcelana, tabakierki, tłoki do pieczęci, zbiór guzików od polskich strojów. Tu eksponowano cenne rękopisy, jak tzw. "Kodeks Rozrażewskiego" oraz rysunki tuszem Franciszka Smuglewicza i piórkiem Aleksandra Orłowskiego. Najważniejsza jednak była ogromna kasa wertheimowska, w której drzwiach, specjalnie przystosowanych do ekspozycji, umieszczono 81 orderów i odznak honorowych, wabiących zwiedzających kolorami i blaskiem drogich kamieni.
Specjalny akcent stanowiły osobiste pamiątki po Emeryku Czapskim: jego rękopisy numizmatyczne, złoty medal jubileuszowy i związany z nim pamiątkowy album pergaminowy z wpisami numizmatyków, rękopis dzieła F. Bentkowskiego "O nagrodach i znakach honorowych w Polsce", przepisany własnoręcznie przez Czapskiego w Petersburgu i in. Na pierwszym piętrze znalazły pomieszczenie druki z XIX wieku, a nad drzwiami zawieszono panoplion złożony z "karaceny z naramiennikami, dwu metalowych przeworskich pasów, koszulki drucianej, hełmu, maczugi z czeczotki, znalezionej w Ponarach pod Wilnem" i ustawiono włócznię z Nowogrodu oraz drugą z herbami Polski i Litwy. Podobnie udekorowano okna panoplionami z szabel, hełmów, blach rycerskich z herbami polsko-saskimi, a też "orłem oraz cyfrą ostatniego króla polskiego Stanisława Poniatowskiego", ładownicą, sahajdakami, buzdyganem, mieczami, hełmami - kunsztownej roboty, wypróbowanymi w bitewnych bojach przez Czartoryskich, Sanguszków i innych potomków sławnych rodów polskich. Przyciągały uwagę zwiedzających wysadzane drogimi kamieniami i bogato zdobione siodła, biała broń, tkaniny, głównie z XVIII wieku, a przede wszystkim kompletny, balowy strój polski - kontusz po Janie Potockim, dziedzicu Tykocina. W gablotach rozmieszczono w sumie 143 zabytki rzemiosła artystycznego: zbiór masoński, militaria od kul po zabytkową armatkę.
Tak to po pokonaniu wielu trudności i przeciwieństw losu, Czapscy zapewnili trwałą przystań "Monumentis patriae naufragio ereptis" [Pamiątkom ojczystym ocalonym z burzy dziejowej]. Łacińska sentencja zawierająca myśl przewodnią działań Emeryka i jego spadkobierców została utrwalona na fryzie budynku od ulicy.
Muzeum znakomicie wyposażone, o wysokiej klasie typowo polskich zbiorów - pamiątek, stało się wkrótce przedmiotem szczególnego zainteresowania w mieście. Zapobiegliwa Rada St. Królewskiego M. Krakowa nazwała prostopadłą do muzeum uliczkę nazwiskiem Czapskich i chętnie przystąpiła do pertraktacji o przejęcie prywatnego muzeum. Trzeba przypomnieć, że w tym czasie ceniono każdą możliwość podkreślenia polskości i konsekwentnie dążono do odrodzenia roli Krakowa jako stolicy intelektualnej i artystycznej, pozbawionej państwowości ojczyzny. Taki był program rozwoju Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z tej idei narodziło się umieszczenie w Krakowie w latach 70. XIX wieku zbiorów XX Czartoryskich z unikatowym muzeum. To poczucie towarzyszyło założeniu w 1879 roku i wzbogacaniu darami Muzeum Narodowego oraz inspirowało powstawanie licznych towarzystw naukowych, poczynając od Akademii Umiejętności (1873 r) i Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa (1897).
Formalne przekazanie zbiorów przez rodzinę Czapskich Gminie M. Krakowa w obecności zaproszonego na sesję Komitetu MNK nastąpiło 9 marca 1903 roku.
W imieniu rodziny występował syn kolekcjonera - Jerzy Czapski (1861-1930), który w specjalnej deklaracji między innymi postawił warunek, że zbiory te będą nosiły po wieczne czasy nazwę Muzeum im. hr. Emeryka Hutten-Czapskiego. Szczegółowe wnioski zostały sformułowane w siedmiu punktach i przedstawione na posiedzeniu Rady 12 marca 1903 roku:
"1. Gmina miasta Krakowa przyjmuje z wdzięcznością ofiarowane jej przez JW hr. Jerzego Czapskiego imieniem rodziny zbiory muzealne, a w szczególności: zbiór monet i medali, zbiór rycin, książek i druków, w ogóle wszystkie przedmioty pomieszczone w realności pod L. or 10 przy ulicy Wolskiej w Krakowie i zgadza się na to, aby darowane jej zbiory nosiły po wieczne czasy nazwę "Zbiory imienia hr. Emeryka Hutten Czapskiego" (...).
3. Rada Miejska wyraża rodzinie śp. hr. Emeryka Hutten-Czapskiego za jej wspaniałomyślną ofiarę na rzecz Krakowa i nauki polskiej najserdeczniejsze podziękowanie".
Dar został uhonorowany przez ojców Miasta Krakowa mianem "prawdziwie królewskiego podarunku, za który należy się wdzięczność rodzinie śp. Emeryka hr. Hutten-Czapskiego". Uchwalono też konkurs na wybicie pamiątkowej plakiety. Wygrał go Konstanty Laszczka (1865-1956); projekt o wymowie symbolicznej został zrealizowany w 1904 roku (24 plakiety w brązie i 1 srebrna dla rodziny Czapskich).
![[plakieta]](55a.jpg)
Plakieta na pamiątkę ofiarowania zbiorów Gminie Miasta
Krakowa, brąz, K. Łaszczka, 1904 r.
12 maja 1903 roku odbyło się uroczyste przejęcie zbiorów przez przedstawicieli Gminy m. Krakowa. Ekspozycję otwarto z powrotem w lipcu 1903 roku. W rok później, 18 lipca, zapadła decyzja Rady Miejskiej o zmianie statusu z samodzielnego muzeum na Oddział MNK im. Emeryka Hutten-Czapskiego. Potwierdzony został w ten sposób stan faktyczny opieki nad tym muzeum - jego dotychczasowego dyrektora Feliksa Kopery, od 1901 roku powołanego równolegle na dyrektora MNK. W 1904 roku wydano skrócony opis ekspozycji pt. Katalog zbiorów hr. Emeryka Hutten-Czapskiego z opisem 378 starożytności i 81 odznak honorowych, czyli z pomnożoną liczbą zabytków w stosunku do początkowej ekspozycji w 1901 roku, oraz z ekslibrisem Muzeum Narodowego na karcie tytułowej, projektowanym przez Jana Bukowskiego.
Bardziej skomplikowana była sprawa z sąsiadującym z pawilonem pałacykiem, zamieszkiwanym przez Czapskich (ul. Wolska 12). Niewielki stosunkowo remont (przebicie ściany na I piętrze dla ułatwienia komunikacji) był odkładany przez Radę Miejską ze względu na brak funduszy. Dobrym pretekstem stała się prośba Komitetu Wystawy Zabytków Metalowych o wypożyczenie sali na wystawę. Sprawa była prestiżowa, bo chodziło o przekonanie społeczeństwa do wyrobów krajowych. W sierpniu 1904 roku została w pałacyku Czapskich zorganizowna aneksowa ekspozycja historyczna wyrobów metalowych (od września do października była to wystawa z okazji 100. rocznicy połączenia cechów Kazimierza i Kleparza), zwiedziło ją 1300 osób. Bogaty w wystawy zmienne rok 1904 doczekał także pierwszej ekspozycji innych zbiorów Muzeum Narodowego w tych pomieszczeniach, a to ceramiki i majolik chińskich, perskich i innych. Polskie Towarzystwo Sztuki Stosowanej zorganizowało tu sławną do dzisiaj wystawę drukarską, uświetnioną białymi krukami ze zbiorów Czapskiego.
Napływ dalszych darów dla Muzeum Narodowego w Krakowie, za przykładem daru Czapskich, spowodował szybkie pomnażanie zbiorów. W pałacyku Czapskich została otwarta galeria malarska z darów Edmunda Łozińskiego, Karola Szymkiewicza, Wiktora Osławskiego. Parter został zagospodarowany przez pracownię i wystawę rycin. Zaczęło się też przemieszczanie zbiorów muzealnych Czapskiego w związku z uruchomieniem w pawilonie stałej wystawy numizmatycznej na parterze (3000 zabytków). Przeniesiono wtedy do pałacyku gabloty z pasami, szkłem porcelaną, pamiątkami po Czapskim. Piękny ogród przeznaczono na lapidarium. Dalsza hojność ofiarodawców na rzecz Muzeum Narodowego w Krakowie, inspirowana darem Muzeum Emeryka hr. Hutten-Czapskiego oraz obawami o los polskich zbiorów pod innymi zaborami spowodowała powolne obracanie części pomieszczeń w magazyn. Stan ten przypieczętował wybuch I wojny światowej. Ostatnią wystawą, otwartą 28 czerwca 1914 roku, była wystawa medalierska.
W Polsce niepodległej, przybywało darów dla Muzeum Narodowego w Krakowie jeszcze więcej i w rezultacie została też znacznie pomnożona liczba zabytków numizmatycznych, rzemiosła artystycznego, rycin, ksiąg. Nadal jednak obiekty ze zbioru Czapskiego wyróżniały się wysoką klasą, świetnym stanem zachowania. Z pracami porządkowymi po I wojnie światowej uporano się dopiero w 1921 roku (m.in. dużo czasu zajęło porządkowanie monet i medali, zabezpieczonych na czas wojny w beczce). Nowa ekspozycja w dawnym pałacyku Czapskich, według ówczesnej mody, została uformowana na zasadzie wnętrz mieszkalnych oraz wzbogacona eksponatami z darów innych kolekcjonerów. W tej postaci dotrwała do wybuchu II wojny światowej, ciesząc się dużą popularnością wśród zwiedzających. Równolegle cały czas udostępniano zbiory numizmatyczno-biblioteczne w pawilonie.
Po śmierci w 1916 roku Elżbiety z Meyendorffów Czapskiej, pozostała rodzina stała się bardziej aktywna w zainteresowaniu się Muzeum w Krakowie. Nowa sytuacja polityczna na Białorusi, postanowienia traktatu ryskiego, rokujące nadzieję na odzyskanie mienia polskiego, przyczyniły się do zawiązania 19 marca 1923 roku Związku Rodziny Czapskich, na czele z politykiem i kolekcjonerem, fundatorem Politechniki w Warszawie - Bodanem hr. Hutten-Czapskim ze Smogulca (1851-1937). Bogdan przekazał później testamentem do Muzeum w Krakowie rękopisy opatrzone pięknym ekslibrisem herbowym (głównie genealogiczne papiery oraz cenne autografy wybitnych osobistości polskich). Delegatem do spraw zbiorów w Krakowie został ustanowiony przez rodzinę Czapskich imiennik i wnuk Emeryka Hutten-Czapskiego sen., syn Karola Hutten-Czapskiego (1860-1904), wieloletniego prezydenta Mińska na Białorusi - późniejszy dyplomata Emeryk jun. (1897-1979), usynowiony przez Bogdana ze Smogulca w 1932 roku, gorący orędownik przywrócenia muzeum w Krakowie.
![[fotografia]](55b.jpg)
Muzeum im. Henryka Hutten-Czapskiego, sala na parterze
(zdjęcie z 1939 r.).
Nad drzwiami medalion Elżbiety z Meyendorffów
hr. Czapskiej
Wybuch II wojny światowej i zamknięcie przez Niemców głównego gmachu Muzeum Narodowego w Sukiennicach powtórzyło sytuację z okresu I wojny światowej. Muzeum przy ul. Wolskiej zostało znowu obrócone w magazyn, ale udało się uniknąć większych strat. Nie lepiej dla zwiedzających przedstawiała się sytuacja po zakończeniu wojny, chociaż w latach 1949-1951 powrócono do tradycji ekspozycji monet i medali i eksponowano 1200 obiektów. Przejęcie MNK, a wraz z nim schedy Czapskich w zarząd i użytkowanie Ministerstwa Kultury i Sztuki 19 grudnia 1950 roku otworzyło odmienną erę w dziejach, niezgodną z gwarancjami udzielonymi na początku wieku przez władze Krakowa. Byt instytucji państwowej, uniezależnienie od funduszy lokalnych rady miejskiej, stały budżet, nie wpłynęły niestety pozytywnie na uruchomienie ekspozycji. Tym razem przeszkodziła akcja ogólnomuzealnego skontrum ciągnąca się dziesiątki lat właśnie w pomieszczeniach przy dawnej ul. Wolskiej, przemianowanej na ul. Manifestu Lipcowego. Przejście na system wystawienniczy według typów obiektów (osobno rzeźba, malarstwo, etc), zacierające ślady ofiarności prywatnej, zagubiło i rozproszyło ostatecznie zbiory Czapskich w ciągle rozrastającej się potężnej kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie.
W latach 60. podobny los spotkał zbiory biblioteczne, częściowo przeniesione do nowego gmachu Biblioteki Czartoryskich (ul. św. Marka 17, przejętej od 1951 r. wraz ze zbiorami muzealnym XX Czartoryskich pod zarząd Muzeum Narodowego w Krakowie, ostatnio przywrócone Fundacji XX Czartoryskich). Inkunabuły i inne starodruki, rękopisy, kartografia z Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego wraz innymi tego rodzaju darami Rodziny Czapskich są do dzisiaj w większości przechowywane i udostępniane w czytelni Biblioteki XX Czartoryskich. Przeniesienie też innych zbiorów Czapskich do licznych budynków Muzeum Narodowego w Krakowie pogłębiło integrację z ogólną kolekcją. Sprzyjało temu wystawianie pojedynczych obiektów z Muzeum im. Emeryka hr. Hutten-Czapskiego na wystawach MNK, niestety rzadko numizmatycznych.
W 1956 roku, na fali "odwilży", pracownicy MNK urządzili ekspozycję w dniach 20-25 września pt. "Pokaz darów otrzymanych przez MNK w ciągu dziesięciolecia 1945-1955", gdzie o Czapskich przypominały obiekty z daru Bogdana hr Hutten-Czapskiego ze Smogulca. De facto jednak Muzeum Czapskich "umarło" dla zwiedzających. Nie było warunków dla restytuowania ekspozycji w pomieszczeniach dawnego Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego. Po wielu zabiegach pracowników w latach 1963-1964 dyrekcja zdecydowała, ze względu na unikatowy, historyczny charakter wnętrz bibliotecznych otworzyć, na pierwszym piętrze dawnego pawilonu muzealnego salę przeznaczoną na czasowe wystawy numizmatyczne, księgozbiorów, rycin. Odbyło się takich wystaw kilka w latach 1965-1972: "Wielka Encyklopedia Francuska", "Ludzie i bogowie na monetach starogreckich", "Moneta starożytnego Rzymu", "Polska moneta średniowieczna", "Pieniądz Polski Ludowej 1944-1969", "Polonica" oraz "Stefano della Bella 1610-1644. Reakcja zwiedzających była znamienna, z nadzieją pytali o wznowienie stałej ekspozycji, zwłaszcza w przypadku obiektów numizmatycznych. Uformowało się grono bywalców organizowanych odczytów Sekcji Miłośników Książki Towarzystwa Przyjaciół MNK (1968-1972). W ostatnich latach aktywność wykazuje Klub Przyjaciół Gabinetu Numizmatycznego MNK (powstał w 1994 r.).
Po uchyleniu "żelaznej kurtyny" dzielącej Polskę od Zachodu, powróciła możliwość zainteresowania czynnego losami zbiorów w Krakowie przez emigrantów - członków Rodziny Czapskich. Delegat przedwojenny Rodziny, znany kolekcjoner map i atlasów dawnej Polski, wspominany już Emeryk hr. Hutten-Czapski jun., zamieszkały po wojnie w Rzymie, zaczął zabiegać o przywrócenie dawnego blasku Muzeum Czapskich. Nie starczyło mu niestety życia, aby zamysł ten doprowadzić do końca i jego zbiory tułają się po świecie. Nie udało się też drugiemu wnukowi kolekcjonera zobaczyć przed śmiercią ekspozycji w Muzeum im. Emeryka hr. Hutten-Czapskiego - pisarzowi i malarzowi Józefowi Czapskiemu (1896-1993). Przybyły tu niedawno jego pamiętniki i inne pamiątki, które czekają na połączenie ze zbiorami dziadka - Emeryka hr. Hutten-Czapskiego. Nadzieja przywrócenia ekspozycji towarzyszy kolejnym pokoleniom Rodziny Czapskich.
Z entuzjazmem popiera dążenia do odrodzenia w dawnej krasie Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego prawnuczka kolekcjonera - Isabella Godlewska de Aranda, wdowa po dyplomacie hiszpańskim, zamieszkała w Londynie, oraz jej brat Karol Godlewski, mieszkający w Kanadzie. Współzałożycielami Towarzystwa Przyjaciół Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego w Krakowie w 1997 roku, mającego na celu na pierwszym miejscu wskrzeszenie ekspozycji zbiorów Czapskich w Krakowie, są potomkowie rodziny żyjący w kraju: w Warszawie (Przewłoccy) i w Krakowie (Woźniakowscy i Łubieńska).
![[fotografia]](56.jpg)
Fragment ekspozycji zorganizowanej w arsenale Muzeum XX
Czartoryskich w dniach 16 stycznia - 16 marca br.
Muzeum Czapskich jest wyjątkowe, tak jak niezwykłe były warunki jego powstania i patriotyczne decyzje jego twórców. Polski charakter bezcennych zbiorów, wyraźnie spójna myśl kolekcjonerska, zapewnienie pomieszczeń na zbiory w Krakowie, stanowią poważne argumenty za szybkim przywróceniem stałej ekspozycji. W dodatku numizmatyczny charakter zbiorów Emeryka Hutten-Czapskiego, dopełnionych tysiącami kolejnych bezcennych monet i medali MNK, pozwoli na zapełnienie luki w ekspozycjach muzealnych Krakowa. Cenna ta kolekcja stanowi warsztat naukowy o wielkich walorach dla prowadzenia badań i zajęć dydaktycznych z nauk pomocniczych historii w Uniwersytecie Jagiellońskim. Potrzeby te znalazły wyraz w 1996 roku we wspólnym wydawnictwie: Nota Numismaticae/Zapiski Numizmatyczne, które otwiera artykuł o zasługach Emeryka hr. Hutten-Czapskiego sen. Wybitnej wartości obiekty rzemiosła artystycznego, ryciny, jak i cenny księgozbiór, szerzej udostępnione publicznie pomnożą splendor kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie, a młodzieży uniwersyteckiej pozwolą na pogłębianie zamiłowań humanistycznych.
Głębokie przekonanie o konieczności przywrócenia ekspozycji w Oddziale Muzeum Narodowego im. Emeryka Hutten-Czapskiego wynoszę też z badań naukowych. Monografię zbiorów, z myślą o rekonstrukcji ekspozycji opublikowałam w 1978 roku w książce: "Pamiątkom ojczystym ocalonym z burzy dziejowej" Muzeum Emeryka Hutten-Czapskiego (Stańków - Kraków). Od tego czasu, z pełnym zaangażowaniem i wiarą w pomyślne rozwiązanie kłopotów z przywróceniem ekspozycji, wracam do tego tematu w kolejnych publikacjach, w kraju i za granicą (ostatnio: "Tydzień Polski", Londyn (8 II 1997, R. 58, nr 6). Powiększające się grono osób popierających tę ideę, w większości członków Towarzystwa Przyjaciół Muzeum im. E. Hutten-Czapskiego napawa optymizmem i wiarą, że kolejne zbliżające się jubileusze: w 2001 roku - stulecia otwarcia prywatnego muzeum, w 2003 roku - ofiarowania zbiorów Gminie Miasta Stołecznego Krakowa, lub w 2004 roku - przekazania pod opiekę Muzeum Narodowego w Krakowie, będą obchodzone przy udziale publiczności przy ul. Marszałka J. Piłsudskiego. W przywróconym tam Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego pierwszoplanową rolę powinny odgrywać zbiory numizmatyczne, pokazywane na tle innych zabytków z epoki ze schedy po kolekcjonerze. Ta konwencja została sprawdzona i spodobała się zwiedzającym jubileuszową wystawę w 1997 roku: "Emeryk Hutten-Czapski, wystawa kolekcji w stulecie śmierci".
W planowanej ekspozycji winno się też znaleźć miejsce na upamiętnienie patriotycznych dokonań i zasług rodziny Czapskich dla Polski, będących ważnym przykładem i inspiracją dla rozwinięcia kolekcjonerstwa i wzbogacania zbiorów krakowskich i nadania im najwyższej rangi.
![[zdjęcie kamienicy]](57.jpg)
Brama wejściowa do Muzeum jak dotąd pozostaje
zamknięta...
prof. dr hab. Maria Kocójowa