OD REDAKCJI

"Kraków jest bardzo dużym, na pewno drugim po Warszawie ośrodkiem w Polsce pod względem potencjału naukowego, kapitału dobrze wykształconych ludzi o pewnych osiągnięciach naukowych, w tym również technologicznych. To daje nie tylko uprawnienia, ale też stwarza pewne obowiązki dla tych, którzy odpowiadają za przyszłość tego regionu" - mówi prof. Marek Szymoński, prorektor UJ ds. współpracy międzynarodowej w naszym colloquium (Nowoczesne technologie szansą dla Krakowa, s. 15). Przyszłość regionu krakowskiego i przyszłość Uniwersytetu Jagiellońskiego są oczywiście ściśle powiązane ze sobą, tak ściśle, że nie sposób rozpatrywać tych dwóch spraw oddzielnie. Plany rozwoju najstarszej polskiej uczelni, symbolicznie wpisujące się w nadchodzący jubileusz 600-lecia, powinny zatem stanowić przedmiot zainteresowania nie tylko środowiska uniwersyteckiego czy szerzej - akademickiego, ale wszystkich mieszkańców Krakowa i regionu, władz lokalnych i samorządowych, przedsiębiorstw, instytucji i organizacji związanych z Małopolską.

Rok 1998 rozpoczynamy z nadzieją, że projekty budowy nowego Trzeciego Kampusu UJ, parku nauki i techniki, a także współpracujących z jednostkami akademickimi firm zlokalizowanych w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w ciągu najbliższych miesięcy zaczną stawać się rzeczywistością, a prowadzona obecnie rozbudowa Biblioteki Jagiellońskiej zostanie ukończona w jubileuszowym roku 2000. Wydarzenia ostatnich tygodni - jak na przykład zawiązanie się spółki Centrum Zaawansowanych Technologii (zarządzającej SSE) czy podpisanie umów z koncernem Motorola - pozwalają wierzyć, że nasze nadzieje się spełnią.


Do spisu treści